Wolne terminy we wrześniuZadzwoń: 664 386 196
Wolne terminy we wrześniu do LogopedyZadzwoń: 662 796 162

Rozwój Dziecka

Wstydliwy problem czy wołanie o pomoc? Kilka słów o masturbacji dziecięcej

Dziecięca masturbacja najczęściej nie ma podłoża seksualnego — to sposób, jakim układ nerwowy Malucha rozładowuje silny stres i napięcie. Wyjaśniamy, dlaczego zakazywanie nie pomaga i jak mądrze reagować.

Wróć do Bazy wiedzy
Rozwój Dziecka 6 min czytania
Anna Dajnowska
Pedagog specjalny i terapeutka SI, założycielka Gabinetu Terapii i Rozwoju Dziecka w Krakowie.
Zobacz profil autora →

Dla wielu Rodziców widok Malucha dotykającego swoich stref intymnych budzi szok, lęk i zakłopotanie. W naszej kulturze to wciąż temat tabu. Pierwsza myśl, jaka często pojawia się w głowie dorosłego, to: „Dlaczego moje dziecko to robi?”.

Warto wiedzieć jedno: u małego dziecka to zachowanie niemal nigdy nie ma podłoża seksualnego w rozumieniu dorosłych.

Z perspektywy rozwoju i układu nerwowego dziecięca masturbacja to najczęściej sposób na rozładowanie silnego stresu i napięcia, z którym Maluch po prostu nie umie poradzić sobie inaczej.

Dlaczego dziecko wybiera akurat ten sposób?

  • Pełna kontrola: Świat wokół bywa dla dziecka za głośny, za szybki i nieprzewidywalny. Kiedy dziecko dotyka własnego ciała, samo decyduje o sile i czasie trwania tego dotyku. Czuje się wtedy bezpiecznie.
  • Mocny, natychmiastowy sygnał: Miejsca intymne są bardzo wrażliwe na dotyk. Dają szybki, wyraźny sygnał do mózgu bez większego wysiłku ze strony Malucha.
  • Uspokajający rytm: Powtarzalne, miarowe ruchy działają na układ nerwowy jak kołysanie – obniżają poziom stresu, zwalniają tętno i pomagają się wyciszyć.
  • Biologiczna ulga: Mocniejszy ucisk pomaga uwolnić substancje odpowiedzialne za dobre samopoczucie (serotoninę i dopaminę). Dziecko po prostu czuje ulgę i spadek wewnętrznego niepokoju. Obniża się jego wewnętrzne napięcie emocjonalne.

Reagowanie złością, karami czy zawstydzaniem („zostaw, to brzydko”) niestety nie pomaga, a jedynie zwiększa stres u dziecka – przez co potrzeba pozbycia się napięcia staje się jeszcze silniejsza.

Rozwiązaniem nie jest zakazywanie, lecz zrozumienie, czego ciało Malucha tak naprawdę potrzebuje i podsuniecie mu innych, bezpiecznych sposobów na wyciszenie.

Kiedy zaplanować konsultację

Zauważasz u swojego dziecka takie zachowania i czujesz bezradność? Zastanawiasz się, jak mądrze i spokojnie na nie reagować, nie wywołując u Malucha poczucia winy?

Nie musisz zostawać z tym sam(a). Jeśli Twoje dziecko ma z tym problem, zapraszamy na konsultację do naszego Gabinetu. Sprawdzimy profil sensoryczny Malucha, wyjaśnimy źródło trudności i pomożemy krok po kroku wprowadzić bezpieczne sposoby radzenia sobie z emocjami i napięciem w ciele.

Masz podobne obserwacje u swojego Dziecka?

Sprawdź w naszym 2-minutowym quizie, czy ten problem Was dotyczy.

Wypełnij Cyfrową Mapę Rozwoju →

Potrzebujesz konsultacji?

Umów spotkanie z Anną Dajnowską w gabinecie w Krakowie.

Skontaktuj się